Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!

Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!


System edukacji w Polsce.
#1
Już kiedyś zakładałem podobny wątek ale on odnosił się tylko i wyłącznie do nauki dodatkowych, zbędnych rzeczy: https://odjechani.com.pl/Thread-Studia-a...a-i-matura
Teraz chciałbym omówić kwestię edukacji w Polsce całościowo czyli naukę nie tylko zbędnych rzeczy ale też brak nauki przydanych rzeczy oraz braku możliwości rozwijania zainteresowań w szkole. Bo czy Wy też odnosicie wrażenie, że oprócz tego, że trzeba się uczyć niepotrzebnych rzeczy, to jeszcze w dodatku szkoła nie rozwija dobrze zainteresowań i pasji związanych z nauką? Co prawda są różne zajęcia dodatkowe, jednak np. sam byłem jakieś 8 lat temu na zajęciach dodatkowych z informatyki i to była kompletna kicha. Tylko i wyłącznie robienie głupich prezentacji i obsługa pakietów biurowych. Nie słyszałem o dodatkowych zajęciach w podstawówce czy w gimnazjum z np. programowania, elektroniki czy z ogólno pojętej techniki czyli jak np. dokładnie funkcjonuje silnik elektryczny, zegar mechaniczny, jak spawać, lutować itp. ale takich pierdół typu co miał na myśli autor jakiegoś dziwnego tekstu sprzed 1000 lat czy jak się rozmnaża jakaś roślina to uczą. Czy Wy też uważacie, że szkoła w ogólnie nie uwzględnia dodatkowych pasji i uczy tylko schematycznie?
Wiem, że był już podobny wątek: https://odjechani.com.pl/Thread-System-s...a-w-Polsce Jednak ja chciałem się odnieść tutaj konkretnie do braku możliwości rozwijania swoich zainteresowań.
  Odpowiedz
#2
Całkowicie się zgadzam, edukacja w Polsce, to absolutna kpina. Człowiek powinien zacząć być ściśle profilowany gdzieś w połowie okresu edukacji, nie wliczając studiów. Ogólnie niestety realia są takie, że w publicznych szkołach nikt nie sprawuje nad nauczycielami ścisłej kontroli, nie ma konkretnego planu edukacji, a jedynie są realizowane jakieś podręcznikowe śmieci, bądź wymysły nauczyciela. Tyle dobrze, że nauczycielom płaci się grosze, bo w sumie na więcej nie zapracowują. Nie twierdzę, że każdy nauczyciel nie nadaje się do tej roboty, są pasjonaci, którzy wiedzą jak podzielić się wiedzą przydatną w dalszej edukacji, czy praktyce, ale to prawdziwa rzadkość.
  Odpowiedz
#3
(24.08.2016, 00:10)Swordancer napisał(a): Tyle dobrze, że nauczycielom płaci się grosze, bo w sumie na więcej nie zapracowują. Nie twierdzę, że każdy nauczyciel nie nadaje się do tej roboty, są pasjonaci, którzy wiedzą jak podzielić się wiedzą przydatną w dalszej edukacji, czy praktyce, ale to prawdziwa rzadkość.
To fakt, choć najważniejsze jest to o czym pisałeś na początku. Że "Człowiek powinien zacząć być ściśle profilowany gdzieś w połowie okresu edukacji, nie wliczając studiów.". Bo bez tego to i dobrzy nauczyciele nie wiele dadzą, bo i tak muszą trzymać się programu nauczania.
  Odpowiedz
#4
Myślisz, że nauczyciele trzymają się programu? Samowolka w większości szkół jak nic, no i fakt, że nauczyciele sami nie wiele wiedzą o obecnym stanie rzeczy w kraju, nie wiedzą, w jakim kierunku należy inspirować ludzi, ani nawet jakie ktoś ma predyspozycje i w jaki sposób je wykorzystać.
  Odpowiedz
#5
Swordancer Nawet jak nie do końca się trzymają, to jednak muszą w mniejszym czy większym stopniu oprzeć na nim lekcje. Choć fakt, że np. na lekcjach informatyki czy WFu ta samowolka jest ogromna w porównaniu do np. matmy czy polskiego. I IMHO dobrym rozwiązaniem było by nie tylko zatrudnianie nauczycieli, którzy pracują z powołania ale też właśnie zapis w programie nauczania o nakierowywanie innych na konkretne dziedziny, jeśli taki uczeń już by miał konkretne zainteresowania. Gdyby takie coś było w Polsce, to kto wie czy u nas by nie było wielu naukowców, lekarzy czy inżynierów światowej sławy zamiast głównie robocików od tylko napisania rozprawki czy zrobienia rysunku w Paincie.
  Odpowiedz
#6
Genialny, krótki filmik, który świetnie ukazuje to o czym mówiłem:
  Odpowiedz
#7
W przyszłości (jeśli nie będę musiał - liczę na pracę zdalną ;) ) w ogóle nie puszczę swoich dzieci do szkoły. Kto jak nie rodzic pokaże dziecku jak wygląda świat. Właśnie szkoła przynosi patologie tj. dziecko zaczyna się porównywać na tle innych, jego umiejętności i wiedza, którą każdy przyswaja w różnym czasie, jest oceniana przez nauczycieli. Oni mają na młodych ogromny wpływ. Jeden potrafi cię zniechęcić, drugi przeciwnie - pokaże, że nauka może być ciekawa. Maszynka do mielenia mięsa. Wychodzi 10k uczniów po szkole średniej i mówią, że nie wiedzą co chcą robić w życiu. Ok! Być może przez 18 lat nic zdołało ich zachwycić. Być może dlatego, że się przyzwyczaili do życia. Dzień w dzień to samo. Co facetka na polski zadała?! Potem mamy w nfz ludzi z ,,pasją". :D

Zdecydowanie lepiej najpierw przekazać podstawy, a dalej pomagać mu samemu się rozwijać. Niech samo poznaje świat.


P.S. Żeby nie było. Uczę się dobrze ;)
Niedostępny
  Odpowiedz


Podobne wątki…
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Języki w szkole, a system edukacji Paweu 5 1 684 08.07.2015, 17:50
Ostatni post: Demanufacture
  System szkolnictwa w Polsce Monoceros 9 3 024 01.02.2014, 08:28
Ostatni post: Monoceros

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości