MissFuneral napisał(a):Wiesz, akwarium słodkowodne, a w tle rafa koralowa...
O tym samym miałem pisać.
Rafa gryzie się trochę z roślinami i rybkami tam pływającymi.
Kokos - no, nareszcie mają jakąś kryjówkę, choć przydały by się mniejsze otwory.

Ja bym go chyba tylko trochę bardziej docisnął do dna tak, żeby był osadzony w lekkim wgłębieniu.
Patrząc na zdjęcie mam wrażenie, że zaraz odpłynie niesiony prądem morskim.
Blachu82 napisał(a):W jej miejsce kupię anubiasa. Ładnie wygląda, dobrze się go czyści i nie wymaga nawożenia co2.
Ja mam trzy anubiasy i faktycznie niczym ich nie nawożę. Trzymają się ładnie, ale też nie lubią ostrego światła, ale radzą sobie z tym.
Bardzo wytrzymała i z tego co widzę po sobie łatwa w utrzymaniu roślina. Najbardziej cieszy neonki, lubią przebywać pod jego liśćmi.
Lekko rozrośnięty anubias już sam w sobie tworzy schronienie dla rybek więc myślę, że to dobry pomysł.
Blachu82 napisał(a):Ja raczej myślę, alby zrezygnować z folii na rzecz skałki a za nią wypełnienie żwirowe.
Albo strukturalne, ale te są dość drogie. Efekt jest jednak zajefajny. Choruję na takie tło bo to foliowe to lipa.
Odnośnie filtra - dzisiaj przypadkiem (

) wszedłem do sklepu zoologicznego w Pasażu Grunwaldzkim i podejrzałem fajny patent.
Wylot filtra skierowany ku powierzchni bez rurki doprowadzającej powietrze. Sam strumień leci od dołu, poruszając taflę wody od dołu, przez co jest oczywiście dotleniana.
Zero bąbelków. Bardzo fajny efekt. Zapytałem czy długo już tak robią, powiedzieli, że baaardzo długo, ponieważ tu nie chodzi o efekt bąbelków, tylko o poruszanie tafli wody (ale to już wiemy).
Jak nie masz deszczowni, możesz spróbować.
Akwarium coraz fajniejsze.
Nakręciłbyś jakiś filmik. Chętnie bym obejrzał.
Faktycznie giną w nim Twoje rybki.