Witaj szanowny Gościu na forum Odjechani.com.pl. Serdecznie zachęcamy do rejestracji. Tylko u nas tak przyjazna atmosfera. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować i dołączyć do grona Odjechanych!

Strona odjechani.com.pl może przechowywać Twoje dane osobowe, które w niej zamieścisz po zarejestrowaniu konta. Odjechani.com.pl wykorzystuje również pliki cookies (ciasteczka), odwiedzając ją wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie oraz rejestrując konto wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w ramach funkcjonowania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Pozdrawiamy!


Sex jest złem.
#21
Trochę wszyscy przesadzacie. Dla mnie sprawa jest bardzo prosta, seks nie jest zły, jest ludzki, a zły jest wtedy, gdy krzywdzi, tak samo zły może być nóż, którym robimy sobie kanapki. Ci którzy wierzą w Boga mają do tego prawo, ci którzy nie, również. Czy to ksiądz pedofil, czy policjant, to nie ma znaczenia, pedofil to pedofil. Ludzie którzy uważają kościelnych za bezmyślne owieczki są hipokrytami, a kościelni którzy uważają ateistów za złych ludzi idiotami lub ignorantami. Ja uważam, że kościół i tak dobrze służy społeczeństwu, przynajmniej trzyma coś w ryzach i daję jakieś porównanie, choć trochę smaku wiary w Boga, a dorosły człowiek sam może decydować w co wierzy, nikt mu tego nie zabroni. Może kościół kiedyś był zły, może teraz wciąż gdzieś tam przynależą do niego źli ludzie, ale mamy XXI wiek i dostęp do internetu oraz wiedzy, jak ktoś tego obiektywnie nie potrafi wykorzystać, to ma problem. Debatując w ten sposób tworzycie dwie strony konfliktu, które za swoje prawdy gotowe są wydłubać sobie oczy. Pisząc tak tworzycie przykład nienawiści i dysharmonii. Sam kiedyś lubiłem się wczepić w takie dyskusje, pokazać szereg kontrargumentów, żeby coś zbilansować, ale to nie ma sensu, bo dolewając oliwy do gasnącego ognia i tak można się sparzyć.

Cała prawda, że taką burzę mózgów wywołały w Was media przez ostatnią dekadę. Nie przypominam sobie wcześniej aż tak zagorzałych kłótni w naszym kraju. Wielka spina o coś co nawet dla jednej ze stron nie istnieje, a przy tym żaden nie jest świętoszkiem. Ja po raz n'ty przypominam, że kościół nie jest Boski, stworzył go człowiek. @szkrzypas ma sporo racji, bo chodzi mu o fakt, że ludzie czepiają się kościelnych, gdyż uważają, że oni "muszą" być dobrym przykładem. Ku**a, nikt nie musi być dobrym przykładem! Jak ktoś definiuje kościół jako zło, to ma coś nie tak pod kopułką, bo ja sobie nie przypominam, żeby jakiś ksiądz mi kazał wyjść na ulice i nazywać ateistów poganami, oraz degeneratami, marionetkami i pedofilami. Incydenty zawsze i wszędzie będą, ale nie definiują ogółu. Ludzie, którzy podburzają do konfliktu, czy to za wiarę, czy majonez z TESCO, to oni robią Wam wodę z mózgu, bo każą wam robić coś, co nie przyniesie Wam korzyści, a jedynie wprowadzi w niepotrzebną szarpankę. Tacy ludzie są wszędzie, bez względu na przynależność do jakiejś grupy.
  Odpowiedz
#22
Skrzypas, ochłoń trochę, popraw swój moherowy beret i przeczytaj sobie jakie brednie wypisujesz.
Nie ma sensu, żebym cytował jakieś obszerne fragmenty, ale kilka Twoich wypowiedzi jest tak bezsensownych, że nie mogę się powstrzymać.
Nie chcę tutaj w żaden sposób urazić uczuć ludzi wierzących. Bardzo cenię tych, którzy wierzą szczerze i postępują zgodnie z przykazaniami, nie czyniąc zła i wcielają w życie zasadę miłości bliźniego. Jednak "wierzący" w sposób , jaki Ty tu prezentujesz doprowadzają mnie do szału.

(05.04.2014, 14:29)skrzypas napisał(a):
Monoceros napisał(a):Skrzypas, jesteś wierzącym człowiekiem, więc jako wierzący człowiek powinieneś takie zachowanie potępić czyż nie? Ty natomiast odpowiadasz: Że nie ma w tym nic nadzwyczajnego, ależ jest.
A gdzie jest napisane że powinienem?
Kolego ja jestem ja a ty jesteś ty kumasz?
Nic nie muszę i nic nie powinienem.
Czy Ty rozumu swojego nie masz? Własnego sumienia? Własnych kategorii odróżniania dobra od zła. @Monoceros nie napisał, że musisz takie zachowanie potępić ("że kilku księży na tysiąc uprawia seks z kimkolwiek lub molestuje dzieci"), ale że powinieneś, tak samo jak każdy zdrowo myślący i mający jakieś zasady etyczne człowiek. Ty na serio nie potępiasz takich księży? Bo nigdzie nie przeczytałeś, że powinieneś? A gdzie czytałeś, że nie powinieneś?

(05.04.2014, 14:29)skrzypas napisał(a): Nie rozumiem dlaczego ktokolwiek z niewierzących, nie dość że chwali się swoją niewiarą to mimo to śledzi wszystkie kościelne sprawy.
Ja jak czegoś nie lubię lub nie akceptuję to po prostu się tym nie interesuję.
Nie wiem może pochodzę z innej planety.
Ja akurat interesuję się wieloma rzeczami których nie lubię. Do tego, żeby zdobywać jakąś wiedzę o czymś nie jest konieczne "lubienie". Żeby mieć jakieś swoje zdanie na jakiś temat, najpierw trzeba ten temat poznać, a im więcej wiedzy się ma, tym stosowniejsze jest zabieranie głosu. Jak czegoś nie lubię - to się nie interesuję. Jak się nie interesuję - to nic o tym nie wiem. Jak nic o tym nie wiem - to to neguję. Takie rozumowanie to jest absurd. Nawet żeby się z czymś nie zgadzać, warto by chociaż wiedzieć z czym się nie zgadzamy, no nie?

(05.04.2014, 08:44)skrzypas napisał(a): My katolicy wiemy że do seminarium od czasu do czasu dostają się osoby, które mają za zadanie rozwalić Kościół od wewnątrz.
Z początku nie różnią się od innych a gdy osiągną zamierzony cel to udając księży robią różne podłe rzeczy.
Jasne. To jest spisek, a za tym wszystkim pewnie stoją Ruscy którzy obsadzają polskie seminaria agentami KGB, żeby "wykonali zadanie" czyli rozwalili Kościół od środka. Skąd się biorą te spiskowe teorie, to jest dla mnie niepojęte.

Szukałem jakiegoś fragmentu w którym chętnie bym się zgodził ze zdaniem Skrzypasa i... jak znajdę, to się zgodzę.

(05.04.2014, 21:58)Swordancer napisał(a): @szkrzypas ma sporo racji, bo chodzi mu o fakt, że ludzie czepiają się kościelnych, gdyż uważają, że oni "muszą" być dobrym przykładem. Ku**a, nikt nie musi być dobrym przykładem!
Muszą. Księża muszą być przykładem. Inaczej to ich nauczanie mija się z celem. Jak można głosić słowa o dobroci, życiu zgodnym z przykazaniami itd. jednocześnie samemu łamiąc nagminnie zasady jakie chce się wpoić (a czasami wręcz narzucić) innym? Mężczyźni którzy założyli sutannę i nie potrafią być dla innych przykładem nie muszą, nie powinni być księżmi. Ksiądz, to ktoś do kogo powinno się iść bez wahania po poradę moralną, po wskazówki jak żyć, jak postąpić. Wyznać mu swoje grzechy na spowiedzi mając do niego pełne zaufanie. Nie mogę ufać komuś, kto co innego mówi, a co innego robi.

Dla kobiety z pierwszego posta w tym wątku, seks jest złem i wcale mnie to nie dziwi, jeśli całe życie (a na to wygląda słuchając tonu jej wypowiedzi) spędziła w środowisku Kościoła i księży, gdzie seks jest zabroniony celibatem, a mimo to jest praktykowany w ukryciu. Przykryty kłamstwami, oszukiwaniem, zastraszaniem, jest kojarzony z czymś brudnym, zakazanym i przez to złym.
Księża, którzy nie mogą sobie poradzić ze swoim napięciem seksualnym, żądzami, które są silniejsze niż ich powołanie powinni odejść, zdjąć sutannę i rozpocząć inne życie. Pozostając w Kościele, robią dla Kościoła więcej zła, niż wszyscy ateiści razem wzięci. Między innymi uszkodzili psychikę tej pani i pewnie jeszcze wielu, wielu osób.
[Obrazek: Y3AbJ8Z.jpg]
  Odpowiedz
#23
Ja mam na myśli fakt, tego, że nikt nic nie "musi". Owszem, księża powinni świecić przykładem, ale nie wszyscy będą, bo są ludźmi. O tej kobiecie z filmu nic nie wiem, równie dobrze to może być prowokacja. Nie można nic o niej powiedzieć, nie można jej nawet oceniać. Można ocenić jedynie jej wypowiedź, jest pomylona, patrząc z większości perspektyw, bez sensu.

Jak dla mnie ta wymiana zdań jest bez sensu, bo po części wszyscy macie rację, tylko niepotrzebnie dajecie nacisk na Ja to nie Ty, Ty to nie ja, zaczekajcie, bo już się pogubiłem, to kto jest kto, ja to ty ty to ja, kto jest głupi ty jako ja, czy ja jako ty? Haha

Cholera chłopaki nie o to w tym chodzi, żeby koniecznie udowodnić kto ma rację. Księża powinni być synonimem właściwego postępowania, twierdzi się więc, że "źli księża" dają dowód na to, że cała tam kościelna maskarada to zło, interpretują pisma tak aby koniecznie przypisać Bogu zło, mściwość itd, a powiedzcie kto napisał je wszystkie? Człowiek... Nawet jeśli gdzieś tam był Bóg, to wytarło się to przez tysiąclecia. Został nam zdrowy rozsądek.

Twierdzi się z kolei z innej strony, że ksiądz który nie świeci przykładem powinien odejść, choć słuszne, to nie takie proste. Nie da się wszystkich kontrolować, ludzie są podatni na pęta, które sami sobie tworzą, a że kościół to też biurokracja i zwykli ludzie, mają więzy między sobą, przyjaciół, kryją się wzajemnie i kryją swój autorytet, będąc atakowanym zbyt agresywnie lub o tak po prostu, dlatego będzie działo się źle. Jeszcze inni twierdzą, że zbyt dużą uwagę przypisuje się kościołowi patrząc na te wszystkie incydenty, a dookoła dzieje się zło o wiele bardziej dotykające nas samych bezpośrednio lub dotknie nas w przyszłości. Ta strona też ma rację, chociaż prędzej czy później intensywna wymiana zdań doprowadza do chaosu...

Ja pozwolę sobie porównać to z biurokracją. Tworzymy przepisy, gdy przestają się sprawdzać w konkretnych przypadkach, to dodajemy nowe, aby je uzupełnić, a po pewnym czasie stają się pętami, które uniemożliwiają nam wykorzystanie zdrowego rozsądku, aby rozwiązać problemy. Tak rodzi się chaos, anarchia i absurd. Gdy się kłócimy padają różne zdania, potem jest ich tyle, że wszystkie jej elementy można wykorzystać jako kontrargumenty w dalszej dyskusji, a to wszystko dlatego, że wykorzystało się zbyt wiele interpretacji zdań poprzednika, który robi później korektę, a my zamiast wyzerować wypowiedź, wchodzimy w dalsze dyskusje. Tak samo powinno zerować się przepisy, gdy przestają się sprawdzać, tak powinno się cofać wypowiedź, która rzeczywiście mogła zostać źle zinterpretowana. Całkiem niedawno doszedłem do tej ciekawej konkluzji.

Ja mam taką chrapkę ostatnio na neutralność. Ktoś kto to cale przeczytał, pomęczył się powinien zrozumieć co mam nam myśli, szczególnie że powyższa burza mózgów, świadczy tylko o tym, że próbujecie działać na korzyść ogółu, choć nie zawsze dzieje się to właściwie i macie łby na karku. Nie należy jedna dążyć do spięć, a konsensusu.
  Odpowiedz
#24
Jarus napisał(a):Ty na serio nie potępiasz takich księży?

Nie podoba mi się to co robią. Potępienie rozumiem jak skazanie na męki czy śmierć.
Swordancer już ładnie to napisał że to nic nie da że będę się na nich wkurzał.
Kurczę przecież nie tylko oni to robią a wszyscy w kółko mnie atakujecie na tle księży uprawiających najróżniejszy seks.

Jarus napisał(a):warto by chociaż wiedzieć z czym się nie zgadzamy

Raz tam można coś usłyszeć i zobaczyć. Raz a nie "tysiąc razy".
Jak coś mi się nie podoba to w milisekundzie jestem przekonany że mnie to nie rajcuje.
Dzięki temu nie głupieję i sobie żyję nie mordując mózgu bzdetami.

Jarus napisał(a):Księża muszą być przykładem

Przecież są. Ci co są to także są roztrzęsieni tym całym kościelnym seksem.
Jeden mi nawet powiedział że jak ksiądz ciągnie do seksu to powinien ustąpić ze stanowiska dla dobra Kościoła.
Popieram jego zdanie a jednak nic takiego się nie dzieje.
W pewnym sensie jest prawdą że w Kościele funkcjonuje nietykalna elita i najróżniejsze znajomości.
Tak na prawdę to najwięcej do powiedzenia mają ci kapłani którzy nie sięgają po "stołki".
Ja mam spowiednika, który ma starą komórkę, jeździ w podróż pociągiem, nie ma internetu, nie przywiązuje wagi do majątku i ubioru.
Za to jest obcykany w wielu tematach bo ludzie mu się zwierzają bo go lubią.
On jest taki bliższy nam zwykłym szarym obywatelom.
Jeździ na wycieczki krajoznawcze, słucha opery, czyta książki. Jest the best.

Jarus napisał(a):wcale mnie to nie dziwi, jeśli całe życie spędziła w środowisku Kościoła i księży

A skąd taka pewność? A co jeśli nawróciła się dwa lata przed tą wypowiedzią?
A co jeśli jej praca nie pozwala na częste wizyty w kościele?
Zakwalifikowałeś ją do grona moherów na podstawie domysłu.
To jest dopiero bez sensu.
Spotkaj się z nią, pogadaj i dopiero sobie ją oceń.
A co jeśli to fajna lasencja z dużym biustem i seksownym tyłkiem?
Zdziwiłbyś się jakie sztunie chodzą c o d z i e n n i e do kościoła.
Nie rozmawiam za pomocą czatu i PW.
  Odpowiedz
#25
Panowie jest 3.15 w nocy i mam zamiar coś napisać. Z góry sorry za błędy, jeśli takie się pojawię, ale tak czytam, czytam i do pewnego momentu nawet mi się nie chce, bo jedni mówią swoje drudzy swoje. Wiele tematów jest powielanych, a idąc bardziej w swoje racje stwarzamy nowe. Hmm no ale okej.

skrzypas napisał(a):Nie podoba mi się to co robią. Potępienie rozumiem jak skazanie na męki czy śmierć.
Swordancer już ładnie to napisał że to nic nie da że będę się na nich wkurzał.
Kurczę przecież nie tylko oni to robią a wszyscy w kółko mnie atakujecie na tle księży uprawiających najróżniejszy seks.

A ja potępienie rozumiem, jako potępienie coś z czym się nie zgadzam i sprzeciwiam.
Nie Skrzypas, My Cię nie atakujemy, lecz wyrażamy zdanie, na podstawie własnych wysnutych wniosków, oraz opinii innych, bądź faktów. Nie chodzi o atak na Ciebie, lecz o to, że takie zachowanie uważasz za jak najbardziej normalne wśród ludzi autorytetu jakim są księża, bo przecież to są ludzie i mają pokusy jak "zwyrodnialcy". Skoro nimi są to nie powinni udzielać się w życiu Kościoła, które inni biorą na poważnie w swoim życiu. Po prostu, tyle w temacie.

Jak to napisał kolega wyżej:"Jak można głosić słowa o dobroci, życiu zgodnym z przykazaniami itd. jednocześnie samemu łamiąc nagminnie zasady jakie chce się wpoić (a czasami wręcz narzucić) innym?"
  Odpowiedz
#26
Pora abym to ja się wypowiedział w tym wątku.

Zadam wam jedno pytanie: Jaki K**** prawem Księża ( Będący Autorytetem kościoła) maja nas pouczać, pieprzyc balamuki w kwestii o której nie maja zielonego pojęcia czym to się je ( Celibat).

Wcale mnie nie dziwi ze księża korzystają z usług prostytutek (Znam takich) skoro bezsensowne ( CHORE) "Prawo Kanoniczne" im tego zabrania (Śmiech na Sali). Przecież księża to w większości przypadków zdrowi normalni mężczyźni posiadający potrzeby jak każdy z nas. A ze w Seks w kościele katolickim to temat TABU - nie od dzisiaj wiadomo; księża którzy się tego dopuścili są napiętnowani przez społeczeństwo (Bo tak nie można postępować nosząc sutannę). (Znowu śmiech na sali). Niech do jasnej cholery zlikwidują chory do maximum celibat i niech wtedy nas pouczają.. Bo jak na razie nie widzę nawet najmniejszej podstawy abym ich miał słuchać, będąc w nich zapatrzonym.

U nas w Kościele Zielonoświątkowym Pastorzy mogą mieć żonę i dzieci, i to własnie oni są dla mnie AUTORYTETEM bo oni znają temat na który nauczają.
"Jeśli skopiowanie płyty to kradzież, to idąc tym tropem - zrobienie komuś zdjęcia to porwanie" - Anonymous
  Odpowiedz


Podobne wątki…
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Co to jest Bulla papieża Franciszka? Baron 2 905 07.06.2017, 10:24
Ostatni post: SNOWDOG
  Najważniejszy jest zawsze pierwszy krok... bronmus45 0 1 299 01.10.2014, 08:24
Ostatni post: bronmus45
  Czy Bóg jest litościwy? Monoceros 73 13 680 12.04.2014, 20:29
Ostatni post: Paweu
  Jaka jest Twoja wiara? - ankieta Paweu 17 6 411 22.03.2014, 23:57
Ostatni post: skrzypas
  Co to jest spowiedź? Czy jest to potrzebne? adam-as 47 11 507 06.12.2013, 12:37
Ostatni post: Paweu

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości